
- main - book - vampire - fav - - rest of menu -
Szminka flamaster w odcieniu ludzkiej krw >> środa, 23 września 2009 08:03:42
Mroczny przedmiot pożądania
komentarze [0]
17.05.09 >> poniedziałek, 18 maja 2009 14:02:39
Kiedy z D. oglądamy "świat Almodovara w filmie Allena", budzi się w nas pragnienie kilku lampek czerwonego wina w długim pękatym kieliszku, jak na filmie,
jak w przypadku Scarlett J., której pełne wargi raz po raz sięgają szkła, a między tymi ustami, a brzegiem pucharu jest szalona Penelope C., w której
małżeństwie z J. A. odkrywam bliźniaczość mojego małżeństwa z T, a nawet przyszły scenariusz na małżeństwo z A. ale o Nim później.
Trafiamy do (o zgrozo) klubu disco, martini nam nie wchodzi, musimy zabić ten niesmak dawką szokującej współczesnej Sztuki ,wystarcza nam Kozyra,
bowiem Wszyscy jesteśmy kastratami, a tłum w ms2 wkurwia nas na tyle, że wychodzimy.
Więźniowie masowej wyobraźni kontestujący sztukę na zasadzie dosłownego odbioru rzygali w momencie obcinania Kozyrze- kastratowi genitaliów.
Na zasadzie przekory idziemy do Foto clubu, przecież wiem, że A. bawi się vis-a-vis, wiem też, gdy wreszcie nadchodzi, nie widzi mnie, doganiam go
i łapię za ubranie, a on nie oglądając się zamyka moją małą dłoń w swojej wielkiej.
Pijemy.Burgund.Wysokie pękate kieliszki. D. staje się Christiną. Ja oczywiście Marią- Eleną, bo A. to Juan.
Don Juan, zaczepiany przez małą blondyneczkę, która przede mną ostrzega, wywołując tylko znajomy koci grymas mojego pyszczka.
Jestem mistrzynią świata w kokietowaniu, współczesną gejszą,kiedy poprawiam karminowy rysunek ust pachnącą szminką, A. obwąchuje mnie i gryzie,
lądujemy jednak w K., bloody mary i parkiet jest nasz.It's a Question of Lust.
A. mierzy moje pierścionki, gdzieś między słowami a brzegiem kieliszka mi się oświadcza, kiedy suniemy w stronę domu D, każe ludziom przepuszczać
swoją przyszłą żonę przodem,"Z Tobą wzniosę każdy toast", pijemy więc za nasze dziecko, za D. , za tancerza porywającego D. w ramiona, za wycieczkę do Wiednia i Barcelony.
a u D. to już brak snu, quasi narkotyczne wizje i obietnice wspaniałego jutra podsycane widokiem jego
fantastycznego ciała, które obnażam pod pretekstem obejrzenia jego tatuaży.
Nie umiem usnąć w nie swoim łóżku, zostawiam go, wracam do domu, chytrze się uśmiechając na myśl o tym ,jak się poczuje, gdy odkryje mój brak,
to zawsze działa.
Od wczoraj wkrada się do głowy klimat filmu The Doors, "ona nie tylko dała mu swoją krew, ona dała mu dziecko- a czy ty zrobisz to dla mnie?",pyta A.
Rytm przyciągania- odpychania rozbrzmiewa w moich wyobrażeniach cudowną symfonią.
komentarze [1]
>> piątek, 9 maja 2008 23:08:48
Patrząc na mężczyznę dzielącego z wielką wprawą mięso
zastanawiam się,czy z taką prezycją ujmuje płatki swojej kobiety w palce i wsuwa
swój ostry nóż
fala gorąca
muszę wyjść
komentarze [4]
>> wtorek, 25 marca 2008 20:31:44
"jest we mnie coś nietkniętego, niedostępnego, co mną rządzi. Do tego właśnie musi dotrzeć mężczyzna, jeśli mam się całkiem zatracić"
(Anais Nin)
komentarze [1]
>> niedziela, 23 marca 2008 10:36:00
"Przeżywać zjednoczenie z kimś przez oddalenie?Dziwny teologiczny zawijas.A z punktu widzenia psychologii-perwersja" (Szymon Hołownia)
komentarze [0]
Dzikie noce >> piątek, 2 listopada 2007 19:46:42
Pielęgnuję Twoje ślady na/we mnie
Zachłystuję się drobinami Twojego zapachu na moich ubraniach
Z czułością gładzę ślady Twoich zębów i dłoni na moim ciele
Bądź jak najszybciej
komentarze [2]
>> poniedziałek, 15 października 2007 20:23:41
Jesteś moim paliwem, tlen brzmi zbyt banalnie
dajesz mi całą gamę emocji,jak nigdy wcześniej
nawet milcząc
czy umiałbyć poczuć zawód kobiety, która czekając na Twoje dziecko znajduje na swych udach rankiem gorącą krew?
komentarze [0]
hell is my refuge - a golden dawn for a judas kiss >> niedziela, 14 października 2007 08:31:15
Pocałunek ustami naznaczonymi Kiss Kiss Guerlaina
albo chociaż Le Rouge Absolute Lancome
w oparach Madness Choparda
śpię z otwartymi oczami śniąc Twój nóż i silny uścisk
wystroję się dla Ciebie, nie rozpoznasz we mnie Judasza
będę Judytą w koronkowym gorsecie
śpij spokojnie
komentarze [1]
>> sobota, 1 września 2007 20:10:33
najtrafniej określają nas przedmioty, którymi się otaczamy
próbuję się spakować i zastanawiam się,czy najwięcej mnie jest w perfumach olejkach i przyprawach, czy w kadzidłach szalach i szpilkach
komentarze [0]
... >> sobota, 11 sierpnia 2007 13:23:14
"Ona jest moja prawdziwą wiedźmą, moim widelcem, moją klaczą, moja matką bolesną, piekielną spódniczką, piętnem moich smutków, piętnem mych siniaków,
a także dzieci, które mogłaby nosić,
a także tajemnym miejscem, ciałem kości, które uczciwie kupiłbym, gdybym mógł kupować, które poślubiłbym, gdybym mógł poślubiać"
"Przesłuchiwanie mężczyzny o wielu sercach", Anne Sexton
komentarze [3]
Daylight has broken into a strange nostalgia >> środa, 25 lipca 2007 23:25:21
Każda myśl będąca potwierdzeniem słuszności mojego wyboru jest podscycona automatycznym wzrostem zainteresowania różnej maści eks.
Czy dlatego wypisują swe spóźnione refleksje,bo podjęłam pewne poważne decyzje, czy kusi ich nieosiągalność?
Chcę już zasypiać przy Tobie.
komentarze [1]
... >> niedziela, 8 lipca 2007 20:27:39
"Powiedz mi, co uważasz za swoją największą siłę, a będę wiedział, jak najlepiej cię osłabić.
Zdradź mi swoje największe obawy, żebym się zorientował jak cię zmusić do stawienia im czoła.
Wyznaj mi, co najbardziej miłujesz, bym zrozumiał, co ci odebrać.
Zwierz mi się ze swoich pragnień, abym mógł ci tego odmówić."
Sun Tzu "Sztuka walki"
komentarze [2]
the marriage of heaven and hell >> piątek, 6 lipca 2007 22:21:49
od kilku dni obsesyjnie.Ulver.
komentarze [0]
taking me over >> niedziela, 1 lipca 2007 20:19:15
You look so fine
I want to break your heart
And give you mine
You're taking me over
(Garbage)
Nie umiem się cieszyć Nami tak, jak kiedyś
musisz mnie nauczyć
komentarze [4]
... >> sobota, 30 czerwca 2007 21:36:21
I, with a deeper instinct, choose a man who compels my strength, who makes enormous demands on me, who does not doubt my courage or my toughness, who does not believe me naive or innocent, who has the courage to treat me like a woman.
(Anais Nin)
komentarze [0]
2007
czerwiec (8)
lipiec (4)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (1)
2008
marzec (2)
maj (1)
2009
maj (1)
wrzesień (1)
Czytam
Polka, matka, katoliczka i skandalistka
I am a woman first of all.
Taboo
Sztuka jest eksplikacją świata
Tahoma. xHTML 1.0. Szablon?
